aktualności ogłoszenia intencje mszalne myśli biblijne kontakt log

Skrzynka intencji



Witaj, jesteś Licznik gościem naszej strony.


Siostry Rodaczki

Dane zostały zaczerpnięte z pozycji książkowej pt.: "Wezwał ich Pan" autorstwa ks. Franciszka Kostrzewy. Autor wyraził zgodę na ich internetową publikacje, za co wyrażamy mu ogromną wdzięczność.

1. Michalina, Maria Zachara - s. Weronika 1908-2000
Siotra prezentka

Siostra Weronika pochodziła z licznej rodziny mieszkającej na Brzezowcu (obecnie ul. Starowiejska) prowadzącej gospodarstwo rolne. Ojciec Stanisław (+ 24.10.1944) i matka Weronika z d. Stec (+ 8.09.1943) mieli sześcioro dzieci, pięć córek i jednego syna. Stan zakonny obrała najstarsza córka Michalina.
Urodziła się 18 września 1908 roku w Brzezowcu i dwa dni później 20 września została ochrzczona w kościele parafialnym w Brzesku. Chrztu św. udzielił ks. Piotr Bukwicki, misjonarz i nadał dziewczynce dwa imiona: Michalina Maria. Chrzestnymi rodzicami byli Marcin Gładki i Maria Cyga.
Michalina uczęszczała do szkoły podstawowej w Tarnowie, a potem ukończyła w 1931 roku Prywatne Seminarium Nauczycielskie Sióstr Prezentek w Krakowie. W tym samym roku wstąpiła do Zgromadzenia Panien Ofiarowania NMP w Krakowie. Dnia 2 lutego 1932 rozpoczęła postulat, a 11 września 1932 roku nowicjat, który zakończyła złożeniem czasowych ślubów zakonnych 24 września 1933 roku. Wtedy przybrała imię Weronika. Trzy lata później, 11 września 1936 roku s. Weronika złożyła w Krakowie śluby wieczyste.
"Do pracy nauczycielskiej z zakresu fizyki i chemii przygotowała się na Wyższym Kursie Nauczycielskim w Krakowie (obecnie Akademia Pedagogiczna), który ukończyła w roku 1947. Do roku 1949 uczyła w szkole podstawowej Zgromadzenia (do chwili jej likwidacji przez władze komunistyczne), a w Liceum Ogólnokształcącym - do roku 1957. Uczyła także w Diecezjalnym Instytucie Zakonnym Sióstr Urszulanek w Krakowie. Za zasługi dla oświaty w nauczaniu na tajnych kompletach w czasie II wojny światowej została w 1981 roku odznaczona medalem Komisji Edukacji Narodowej".
W latach 1958-1964 przebywała w Jordanowie, gdzie pełniła funkcje przełożonej domu i kierowniczki Domu Dziecka. Następna placówka to Świdnica w diecezji wrocławskiej. Tam również była przełożoną domu i pracowała jako katechetka przez dwa lata, do roku 1966. Przez dalsze 4 lata była asystentką generalną w Krakowie (1966-1970). W roku 1970 została przełożoną domu i katechetka w Zabrzu i tam pracowała przez 9 lat. od roku 1979 przebywała w Krakowie. W tym okresie pełniła również posługę wikarii generalnej Zgromadzenia przez 7 lat (1965-1972).
W roku 1983 uroczyście obchodziła złoty jubileusz życia zakonnego. Napisała wtedy: "Pan Jezus nawiedził mnie cierpieniem, nie mogę pracować, ale spełniam to zadanie znosząc z poddaniem zesłane mi przez Pana Jezusa cierpienie i wypełniając wiernie, na ile mnie stać, zakonne obowiązki, ufając, że mój Oblubieniec wesprze mnie swoją łaską i nadal błogosławić mi będzie w życiu. Myślę, że Zgromadzenie, jak Matka wspierać mnie będzie modlitwą, a kierując się głęboką wiarą, która ułatwiała mi drogę życia zakonnego, ufam, że po mym życiu, według planów Bożych, stanę przed obliczem mego Oblubieńca, wpatrując się w Niego bez końca. a to napełnia moje serce ogromną radością".
W roku 1993 obchodziła sześćdziesięciolecie ślubów zakonnych.
"W jubileuszowym roku 2000, 6 lipca s. Weronika Zachara odeszła do wieczności, w 92 roku życia i 67-mym w Zgromadzeniu.
Do końca życia, na miarę swoich lat była sprawna umysłowo. Miała kłopoty z chodzeniem, bo cierpiała na brak krążenia. Inne fizyczne dolegliwości były na tyle znośne, że mogła codziennie uczestniczyć we Mszy św. Bardzo ceniła sobie modlitwę, dlatego miała łaskę modlitewnego kontaktu z Bogiem prawie do końca życia. Bezpośrednią przyczyną śmierci było silne stłuczenie głowy i utrata przytomności.
S. Weronika przeszła przez swoje długie życie z różańcem w ręku, z modlitwą brewiarzową i rozważaniem stacji Drogi Krzyżowej. Kochała swoją rodzinę, ale nade wszystko Siostry Zgromadzenia i Osobę Sł. Bożej M. Założycielki Zofii z Maciejowskich Czeską. Modliła się gorąco o jej beatyfikację i wierzyła, że Bóg ukaże nam tę wspaniałą postać w chwale nieba".

2. Anna Agata Matyjasik - s. Stanisława
Siostra prezentka

Siostra Stanisława należy do najstarszego pokolenia osób powołanych przez Boga z brzeskiej parafii do życia opartego na trzech ślubach zakonnych. Złożyła je i "każdego dnia - jak mówi - dziękuje Bogu za ten nieoceniony dar".
Urodziła się 30 czerwca 1913 roku w Brzezowcu nr 68 jako czwarte z kolei dziecko Jana Matyjasika (+ 1925) i Anny z d. Stec (+ 1964). Dnia 6 lipca 1913 roku została ochrzczona przez ks. proboszcza Romana Mazura w kościele parafialnym w Brzesku. Na chrzcie św. otrzymała dwa imiona Anna, Agata. Jej rodzice mieszkali na Brzezowcu, obecnie ulica Starowiejska 76 i prowadzili gospodarstwo rolne, które było podstawą utrzymania tak licznej rodziny złożonej z dziewięciorga dzieci, dwóch synów i siedem córek.
Anna po ukończeniu szkoły podstawowej w Brzesku pobierała dalszą naukę w Prywatnym Seminarium Nauczycielskim im. bł. Kingi w Tarnowie, które ukończyła w 1933 roku. Po otrzymaniu dyplomu nauczycielskiego starała się o pracę w szkole w Jasieniu, ale bezskutecznie. Skorzystała natomiast z okazji, że ks. prof. Jakub Opoka, brzeski katecheta założył Sodalicję Mariańską dla dziewcząt i do niej się zapisała. "I tu - opowiada - znalazłam swoje szczególne miejsce, bo miałam okazję pogłębienia życia religijnego". Nie myślała jeszcze o powołaniu zakonnym, ani tez z nikim na ten temat nie rozmawiała. Dopiero "pod wpływem lektury św. Jana od Krzyża zaczęłam myśleć o życiu zakonnym. Decyzję o wstąpieniu do klasztoru podjęłam niemal błyskawicznie w roku 1934". Do wyboru Zgromadzenia Sióstr Prezentek przyczynił się fakt, że jej sąsiadka, Michalina Zacharówna była już w Tym zgromadzeniu. Od jej rodziców otrzymała potrzebny adres i dnia 8 września 1934 roku została przyjęta do Zgromadzenia Panien Ofiarowania NMP założonego w Krakowie przez Sługę Bożą M. Zofię z Maciejowskich Czeską (1584-1650) dla nauczania i wychowania dzieci i młodzieży, zwłaszcza z biednych rodzin.
O swoim wrastaniu w życie Zgromadzenia ta opowiada: "Postulat odbyłam w Krakowie od 21 listopada 1934 roku do 1935 roku, nowicjat zaś od 1935 roku do 1936 roku. Śluby czasowe złożyłam dnia 23 lipca 1936 roku otrzymując imię zakonne Stanisława. Profesję wieczystą złożyłam w Krakowie we wrześniu 1939 roku podczas już szalejącej II wojny światowej, oddając się całkowicie Bogu do Jego dyspozycji i na wyłączną własność.
Jako nauczycielka przedmiotów humanistycznych pracowałam w szkole podstawowej Zgromadzenia do jej likwidacji przez władze komunistyczne w 1949 roku. By nadal kontynuować charyzmat Zgromadzenia wśród dzieci podjęłam pracę w naszym domu w Wojaszówce (diec. przemyska) jako przełożona i kierowniczka przedszkola oraz katechetka w parafii Łączki Jagiellońskie.
W roku 1952 ukończyłam w Warszawie Wyższy Kurs Nauczycielski, odpowiednik obecnej Wyższej Szkoły Pedagogicznej.
W latach 1952-1958 pełniłam funkcję wikarii generalnej w domu generalnym w Krakowie, a w latach 1958-1964 zostałam wybrana na Przełożoną Generalną Zgromadzenia. Po skończonej kadencji objęłam przełożeństwo i katechizację w Cieplicach (diec. wrocławska), a następnie w latach 1970-1973 pracowałam w naszym domu w Świdnicy (diec. wrocławska) jako przełożona i katechetka. Od 1973 roku do 1978 pełniłam funkcję przełożonej domu i kierowniczki Domu Opieki Społecznej dla dzieci głęboko upośledzonych w Jordanowie (diec. krakowska).
Od roku 1978 wróciłam do domu generalnego Zgromadzenia w Krakowie, gdzie byłam wikarią generalną, a następnie podjęłam prace w zakresie moich kompetencji i możliwości fizycznych. Obecnie ze względu na wiek i stan zdrowia wiele czasu poświęcam na modlitwę. Każdego dnia dziękuję Bogu za łaskę powołania do życia zakonnego i z perspektywy moich 90 lat rozumiem wielkość wybrania mnie niegodną przez Boga. W klasztorze znalazłam możliwość pełnego rozwoju życia duchowego, a także mogłam realizować w pełni swoje powołanie nauczania i wychowywania dzieci i młodzieży w różnych szkołach i różnych okolicznościach.
Mam 90 lat życia, a w sercu wielką radość za łaski wybrania i powołania zakonnego i Bogu dziękuję za ten nieoceniony dar. Swój skromny życiorys kończę naszym hasłem Zgromadzenia: "Bogu i Matce Jego chwała"

3. Anna, Łucja Gzyl - s. Emilia, 1917-1996
Siostra prezentka

Rodzina Jakuba i Józefy Gzylów, należy do tych rodzin, które nie żałują swoich dzieci oddać na służbę Bogu. Mieli pięć córek i dwie z nich, druga i czwarta obrały stan zakonny, jedna u sióstr prezentek, druga u sióstr serafitek.
Mieszkali w północnej części Jadownik zwanej Bagnem i przynależeli najpierw do parafii św. Prokopa w Jadownikach, a obecnie ta część Jadownik została przyłączona do parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Słotwinie. Ojciec Jakub (+ 7.04.1935) i matka Józefa z domu Kołek (+ 13.04.1980) prowadzili małe gospodarstwo rolne, a oprócz tego utrzymywali się z tzw. renty austriackiej, którą ojciec wypracował w Wiedniu przy tramwajach konnych przed pierwszą wojną światową.
S. Emilia, jako druga z kolei córka urodziła się 11 grudnia 1917 roku w Jadownikach nr 502 i dnia 16 grudnia została ochrzczona w kościele parafialnym w Jadownikach przez ks. Franciszka Chrzanowicza. Na chrzcie św. otrzymała imiona Anna Łucja, a chrzestnymi rodzicami byli Jan Gzyl i Maria Baran.
Anna uczęszczała do Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącego w Brzesku. W roku 1937 złożyła egzamin dojrzałości i zgłosiła się do Zgromadzenia Sióstr Prezentek w Krakowie. Dnia 9 sierpnia rozpoczęła postulat, a w następnym roku 26 czerwca nowicjat zakończony 3 września 1939 roku złożeniem czasowych ślubów w Krakowie. Wtedy przybrała imię zakonne Emilia.
Dnia 5 lipca 1943 roku związała się na zawsze Chrystusem przez profesję wieczystą.
W czasie okupacji uczyła na tajnych kompletach gimnazjalnych a także w szkole podstawowej Zgromadzenia. W roku 1950 ukończyła studia z filologii klasycznej na Uniwersytecie Jagiellońskim i uzyskała dyplom magistra filozofii w zakresie filologii klasycznej. Od 1950-1974 roku uczyła języka łacińskiego w naszym liceum. Obok pracy pedagogiczno-wychowawczej pełniła w Zgromadzeniu różne funkcje: była radną generalną, sekretarką generalną i ekonomką generalną. W okresie stalinizmu załatwiała z władzami świeckimi trudne sprawy. Po przejściu na emeryturę w 1974 roku wyjechała do Warszawy, gdzie przebywała 20 lat. przez 6 lat prowadziła lektoraty z języka łacińskiego i greckiego w Akademii Teologii Katolickiej, a po przeniesieniu nowicjatu z Krakowa do Warszawy w 1980 roku, przez dwie kadencje pełniła obowiązki przełożonej w nowym domu. Włożyła wiele troski w jego organizację i rozbudowę.
Do Krakowa wróciła w 1994 roku już bardzo chora. Dnia 7 lutego 1996 roku odwołał ją Bóg do siebie w wieku 78 lat, w Zgromadzeniu przeżyła 56 lat. zmarła w środę, w dzień poświęcony św. Józefowi, do którego miała szczególne nabożeństwo, otoczona modlitwą wielu sióstr (w tym czasie trwała Kapituła wyborcza).
Należy podkreślić jej wielkie przywiązanie do Zgromadzenia i pracowitość. Stawiała sobie duże wymagania i często te same kryteria stosowała do innych."

4. Stanisława Kamińska - s. Domicylla
Siostra prezentka

Kamińscy to druga rodzina mieszkająca w Jadownikach, na Bagnie - jak się dawniej mówiło, z której dwie córki obrały życie zakonne. Jedna u sióstr prezentek, druga u sióstr serafitek, podobnie jak w rodzinie Gzylów.
W rodzinie było dziewięcioro dzieci, czterech chłopców i pięć dziewcząt, na utrzymanie których ojciec Józef (+ 1975) zarabiał pracą fizyczną na kolei, a matka Bronisława z d. Gzyl (+ 1985) z zawodu krawcowa prowadzeniem małego gospodarstwa rolnego. Mieszkali w Jadownikach-Bagno, obecnie ulica Bagienna 838 należąca dziś do parafii M.B. Częstochowskiej w Słotwinie.
S. Domicylla jest pierwszym dzieckiem w rodzinie. Urodziła się 9 sierpnia 1936 roku w Jadownikach nr 343 i została ochrzczona 13 sierpnia w parafii św. Prokopa przez ks. Jana Rozembarskiego pod imieniem Stanisława. Jej rodzicami chrzestnymi byli Stanisław Kołek i Maria Gzyl.
Stanisława ukończyła 23 czerwca 1951 roku szkołę podstawową nr 2 im. św. Jadwigi w Brzesku. Przed jej ukończeniem przyjęła 13 maja 1948 roku sakrament bierzmowania z rąk ks. Biskupa Jana Stepy w kościele św. Jakuba w Brzesku. Potem, jeszcze przed wstąpieniem do zakonu ukończyła kurs pisania na maszynie, bardzo przydatny w późniejszej jej pracy w Zgromadzeniu.
Mając zaledwie 16 lat wstąpiła 1 maja 1952 roku do Zgromadzenia Panien Ofiarowania NMP w Krakowie przy ul. św. Jana 7 i 24 września rozpoczęła postulat zakonny, który ze względu na młodociany wiek postulantki trwał do 6 lipca 1954 roku. W tym czasie uczęszczała do Liceum prowadzonego przez Zgromadzenie w Krakowie.
W dniu 6 lipca rozpoczęła nowicjat i po upływie roku, 6 lipca 1955 roku złożyła śluby czasowe w Krakowie i przyjęła imię zakonne Domicylla. Śluby wieczyste złożyła trzy lata później 8 sierpnia 1958 roku w Krakowie.
W gromadzeniu s. Domicylla uzupełniła swoje wykształcenie kończąc w roku 1958 korespondencyjnie Państwowe Liceum Ogólnokształcące w Krakowie i Międzyzakonny Wyższy Instytut Katechetyczny (W.I.K.) w Krakowie u SS Urszulanek w roku 1967.
Pierwszą jej placówką była praca w Caritas Metropolii Krakowskiej, która trwała do 30 sierpnia 1972 roku. Przez następne lata aż do przejścia na emeryturę s. Domicylla zajmowała się wyłącznie katechizacją dzieci i młodzieży, kolejno: w Jeleniej Górze- Cieplice przez 15 lat od 1972 do 1987; w Zabrzu przez 3 lata (1987-1990); w Częstochowie w szkole Nr 39 przez następne trzy lata od 1990 do 1993. Potem przez jeden rok była w Bukownie, a przez ostatnie dwa lata znów katechizowała w Jeleniej Górze - Cieplice. W roku 1996 przeszła na emeryturę i zamieszkała w Zabrzu, gdzie służy pomocą w pracach domowych.
Spoglądając w przeszłość z radością i wdzięcznością wspomina s. Domicylla dwie ciocie, rodzone siostry swej matki, które wcześniej obrały stan zakonny i przyjeżdżając do domu na wakacje ożywiały i utrwalały w sercu młodej kuzynki zainteresowanie takim życiem. Jest pewna, że miały duży wpływ na dojrzewanie powołania zakonnego, które odzywało się w jej duszy już od najmłodszych lat.

5. Adela Gzyl - s. Alana
Siostra serafitka

Siedem lat po urodzeniu Anny, późniejszej zakonnicy u sióstr prezentek, dnia 3 marca 1924 roku przyszła na świat w rodzinie Jakuba (+ 7.04.1935) i Józefy (+ 13.04.1983) Gzylów czwarta córka, która miała w przyszłości pójść w ślady swej starszej siostry. Wtedy nikt jeszcze o tym nie myślał, bo nikt nie zna planów Bożych, które wykreślają każdemu człowiekowi ścieżkę życia.
Rodzina mieszkała w przysiółku Bagno, które w tamtych czasach należało do parafii Jadowniki, a dziś jest to ulica Bagienna 343 w parafii Matki Bożej Częstochowskiej na Słotwinie i jak było wcześniej powiedziane, źródłem utrzymania tej licznej (pięć córek) rodziny była praca na roli i dodatkowo renta ojcowska, tak zwana austriacka wypracowana w Wiedniu przez ojca, gdy był tam zatrudniony przy konnych tramwajach jeszcze przed pierwszą wojną światową.
Z racji przynależności do parafii św. Prokopa ceremonia chrzcielna odbyła się w kościele parafialnym w Jadownikach dnia 15 marca 1924 roku. Chrztu św. udzielił ks. Ludwik Smółka nadając dziewczynce imię Adela, a chrzestnymi byli Władysław Kubik i Anna Kostrzewa.
Adela uczęszczała do szkoły podstawowej w Brzesku i ukończyła ją w 1937 roku.
W domu panowała atmosfera religijna. Adela codziennie słyszała jak ojciec kilkanaście lat starszy od matki, codziennie, pod nieobecność żony, która w tym czasie poszła już na zarobek do ludzi, przygotowując dzieciom śniadanie śpiewał Godzinki do Najśw. Maryi Panny, a w okresie Wielkiego Postu o Męce Pańskiej. Rodzina brała żywy udział w nabożeństwach nie tylko w parafii brzeskiej, ale również w innych parafiach, zwłaszcza w pobliskim Szczepanowie. Tam właśnie pewnego razu Adela spotkała siostrę serafitkę, która przyjechała na urlop do rodziny. Ona to zaproponowała Adeli, aby pojechała do Białki Tatrzańskiej, gdzie siostry miały swój dom i opiekowały się sierotami wojennymi. Adela, która już wtedy myślała o klasztorze chętnie się na to zgodziła. Pracując tam w charakterze pomocy domowej niejednokrotnie wyrażała pragnienie życia zakonnego. Siostry znały te pragnienia Adeli, lecz z powodu ograniczeń wojennych i zakazów władz niemieckich zabraniających przyjmowania do nowicjatu nie mogły ich spełnić. Dopiero po kilkunastu miesiącach udało się to zrealizować i Adela 14 kwietnia 1943 roku została przyjęta do Zgromadzenia Córek Matki Bożej Bolesnej w Krakowie i rozpoczęła postulat. Będąc w postulacie przystąpiła do sakramentu bierzmowania w Bazylice OO Franciszkanów w Krakowie.
Dnia 20 listopada 1943 roku przywdziała habit zakonny i rozpoczęła roczny nowicjat, który trwał do 21 listopada 1944 roku i zakończył się złożeniem ślubów czasowych w Domu Zgromadzenia w Krakowie przy ulicy Konfederackiej oraz przyjęciem imienia zakonnego Alana. Śluby wieczyste s. Alana złożyła w Oświęcimiu 11 grudnia 1950 roku.
W zakonie ukończyła w latach 1946-1948 gimnazjum z tzw. małą maturą i Szkołę Pielęgniarską w Przemyślu.
Zgodnie ze swoim fachowym przygotowaniem wszędzie pracowała jako pielęgniarka. Je placówki posługi zakonnej przy chorych to: Ochronka w Białce Tatrzańskiej od listopada 1944 roku do połowy roku 1945; Szpital w Przemyślu 1945-1950; Szpital w Makowie Podhalańskim 1950-1957; Szpital w Oświęcimiu 1957-1965; Dom Pomocy Społecznej dla Dzieci Niepełnosprawnych w Karpnikach 1965-1966; Dom Pomocy Społecznej dla Dzieci Niepełnosprawnych w Miłowicach 1966-1970. Od roku 1970 do 1992 jest pielęgniarką w Domu Pomocy Społecznej dla Dorosłych Nerwowo Chorych w Krakowie. Ostatnie 5 lat do roku 1997 pracowała jako pielęgniarka środowiskowa w parafii św. Mikołaja w Krakowie.
Obecnie czynną posługę pielęgniarską zamienia na modlitewną pomoc osobom cierpiącym i wszystkim, którzy tego potrzebują. Patrząc wstecz na przeżyte w Zgromadzeniu lata, których liczba sięga sześćdziesięciu wyznaje: "Jestem szczęśliwa, że Bóg mnie powołał i przez tyle lat mogłam Bogu służyć wśród cierpiących, chorych, potrzebujących pomocy. Pracowałam do 1997 roku. Obecnie mogę im pomagać jedynie modlitwą. Za wszystko Bogu niech będą dzięki".

6. Maria Kamińska - s. M. Ostiana
Siostra serafitka

Druga z pięciu córek Kamińskich, Maria poszła za przykładem swej starszej siostry i tez obrała życie zakonne, lecz wybrała inne zgromadzenie. Być może, że w tym przypadku zapatrzyła się na swoją ciocię Adelę, rodzoną siostrę swojej matki, która trzynaście lat wcześniej wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Serafitek. Maria poszła w jej ślady i również została serafitką.
Urodziła się 8 sierpnia 1937 roku w Jadownikach - Bagnie nr 343 i dnia 28 sierpnia została ochrzczona przez ks. Franciszka Piękosia, proboszcza jadownickiego. Chrzestnymi rodzicami byli Marcin Cebula i Anna Bąk.
Rodzice jej Józef (+ 1975) i Bronisława z d. Gzyl (+ 1985) zarabiali na życie i utrzymanie licznej gromadki dzieci (czterech synów i pięć córek) pracą na roli, a ojciec ponadto zatrudnił się jako pracownik fizyczny na kolei. Mieszkali w tej części Jadownik, która obecnie należy do parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Słotwinie jako ulica Bagienna 838.
W czasie wojny w 1940 roku zostali wywiezieni do Niemiec, gdzie przebywali do zakończenia działań wojennych. P wojnie znaleźli się w Belgii i tam Maria 5 sierpnia 1945 roku przystąpiła do I spowiedzi i Komunii św. W roku 1948 powrócili do Polski. Maria uczęszczała do szkoły podstawowej w Brzesku i dnia 13 maja 1948 roku przyjęła sakrament bierzmowania z rąk biskupa Jana Stepy w kościele parafialnym w Brzesku.
Po ukończeniu szkoły podstawowej pracowała w Krakowie i tam w latach 1952-1956 ukończyła szkołę średnią dla pracujących. Po złożeniu egzaminu dojrzałości zgłosiła się do sióstr serafitek i 21 września 1956 roku została przyjęta do ich Zgromadzenia. Postulat trwał do 24 lipca 1957 roku, a nowicjat przez następny rok do 24 lipca 1958 roku w Domu Macierzystym w Oświęcimiu. Zakończył się złożeniem ślubów czasowych. Wtedy Maria otrzymała imię zakonne Maria Ostiana. Śluby wieczyste złożyła pięć lat później 24 lipca 1963 roku w Oświęcimiu.
W Zgromadzeniu uzupełniła swoje wykształcenie na Dwuletnim Studium Katechetycznym w Tarnowie. Przerobiła też kurs pielęgniarski we Wrocławiu. Oba te kierunki szkolenia okazały się bardzo przydatne w późniejszych latach. Pracowała bowiem i jako katechetka i jako pielęgniarka.
I tak przez pięć lat prowadziła w Nowym Targu zajęcia z dziećmi przedszkolnymi. Przez jeden rok była pielęgniarką w domu starców, a przez pozostałe lata zajmowała się głównie katechizacją na placówkach zakonnych w Pile, Wysokiej k. Piły, Iłowcu i Poznaniu. Obecnie wróciła do swojej prowincji i z polecenia Matki Prowincjalnej prowadzi katechizację na placówce we Frydrychowicach.
Wracając pamięcią do lat przeżytych w Zgromadzeniu s. Ostiana wspomina radosne i bolesne chwile swego życia. Do najtrudniejszych zalicza lata 1962-1975, kiedy Zgromadzenie przeżywało szykany i prześladowania ze strony władz komunistycznych rugujących siostry zakonne ze szkół, przedszkoli i innych zakładów użyteczności społecznej. Natomiast - jak mówi - "największą radością były powołania, które Pan dawał moim uczniom". To daje pewność, że jej służba Bogu w zgromadzeniu zakonnym nie była bezowocna, i wzbudza uczucia wdzięczności: "Mam za co Panu Bogu dziękować przez te 46 lat życia zakonnego".

7. Kunegunda Janik - s. Bogumiła 1906-1991
Służebniczka Starowiejska

Spośród dziesięciu sióstr służebniczek starowiejskich pochodzących z Brzeska najstarszą była s. Bogumiła Janik. Urodziła się 25 lutego 1906 roku w Brzezowcu, obecnie ulica Starowiejska jako ósme dziecko Wojciecha i Marii z d. Turek. Następnego dnia, 26 lutego została ochrzczona w kościele parafialnym w Brzesku przez ówczesnego proboszcza, ks. Jakuba Oleksego. Na chrzcie św. otrzymała imię Kunegunda, a chrzestnymi byli Józef Kusiak i Anna Klimek.
W rodzinie Janików urodziło się dziewięcioro dzieci: z pierwszego małżeństwa ojca dwoje, a z drugiego siedmioro, lecz tylko pięcioro dożyło wieku dojrzałego, natomiast czwórka zmarła w pierwszych latach życia. Rodzice byli rolnikami, posiadali własne gospodarstwo, z którego czerpali środki na utrzymanie rodziny. Nie było to łatwe, skoro Kunegunda w 13 roku życia zamieszkała u sióstr służebniczek, które na Brzezowcu prowadziły ochronkę dla sierot lub dzieci z biedniejszych rodzi. Prawdopodobnie również jej starszy brat Karol korzystał z takiej pomocy.
W szesnastym roku życia Kunegunda podjęła decyzje o wstąpieniu do Zgromadzenia Sióstr Służebniczek i 16 września 1921 roku zwróciła się do przełożonej generalnej z prośbą o przyjęcie do zakonu. Do Starej Wsi przyjechała 2 maja 1922 roku. Niedługo potem, w dniu 18 maja 1922 roku przyjęła sakrament bierzmowania, a 13 listopada tego roku otrzymała strój zakonny oraz imię Bogumiła i rozpoczęła nowicjat. Dwa lata później, 13 listopada 1924 roku złożyła w Starej Wsi pierwsze śluby zakonne, a 3 listopada 1934 roku, także w Starej Wsi, śluby wieczyste.
Mając talent pedagogiczny s. Bogumiła przez całe życie służyła dzieciom. Już jako nowicjuszka pracowała w ochronce w Chmielowie k. Tarnobrzegu (1923-1924), następnie przez rok uczyła dzieci w ochronce w Podhorcach koło Złoczowa (dawne województwo tarnopolskie). W roku 1925 została skierowana do Przemyśla, gdzie przygotowywała się do pracy nauczycielskiej. W latach 1927-1930 uczyła się w seminarium nauczycielskim sióstr benedyktynek w Przemyślu, które ukończyła z bardzo dobrym wynikiem. W roku 1930, przez kilka miesięcy, zastępowała siostrę w szkole w Krosnej, powiat Limanowa, następnie przez 3 miesiące uczyła w szkole w Niesułkowie, pow. Brzeziny Łódzkie, także zastępując jedną z sióstr. W roku 1931 wyjechała do Netręby, powiat Zbaraż, gdzie do roku 1939 uczyła dzieci w szkole.
Gdy wybuchła wojna światowa i te tereny dostały się pod okupację sowiecką, szkoła została przejęta przez Rosjan, a siostry wyrzucone z mieszkania, które znajdowało się w budynku szkolnym. Przez następne 4 lata siostry, mieszkając prywatnie w domu jednego z gospodarzy, odwiedzały i leczyły chorych oraz dbały o miejscową kaplicę. W 1943 roku, z powodu zagrożenia ze strony ukraińskich nacjonalistów służebniczki opuściły Netrebę i wyjechały do Starej Wsi. Siostra Bogumiła została przeznaczona do pracy nauczycielskiej w Krzeszowie, powiat Myślenice, gdzie pracowała do roku 1949. Następnie powierzono jej obowiązki wychowawczyni w domu dziecka w Zduńskiej Woli.
Wobec zmian politycznych, jakie w tym czasie miały miejsce w Polsce, siostry zakonne musiały zrezygnować z dzieł, które prowadziły i podejmować inne prace apostolskie.
Siostra Bogumiła rozpoczęła pracę jako katechetka w szkole podstawowej w Aleksandrowie Łódzkim i wykonywała ją przez 9 lat (1950-1959), jednocześnie uzupełniając swoje kwalifikacje na kursie katechetycznym. Po usunięciu przez władze państwowe nauki religii ze szkół, Siostra kontynuowała posługę katechetki w Aleksandrowie, tym razem ucząc religii w salkach parafialnych przez dalsze 19 lat, to jest do roku 1978. Jednocześnie w latach 1959-1964 pełniła obowiązki przełożonej wspólnoty sióstr pracujących w Aleksandrowie Łódzkim. Ostatnią placówką Siostry był Lisków koło Kalisza, gdzie również katechizowała, a następnie przebywała jako siostra-emerytka. Tam też zmarła 16 października 1991 roku.
Swoje powołanie przeżywała siostra Bogumiła jako odpowiedź na wezwanie Mistrza. W prośbie o dopuszczenie do wieczystej profesji pisała: "szczęśliw ten, kto usłuchał tego głosu i poszedł za nim". Śluby były dla niej wyrazem wierności i miłości do Chrystusa. Świadoma swych wad wiedziała, gdzie szukać pomocy. Wierzyła, że - jak sama pisała - "chorobę" jej duszy: pychę, "ostawanie przy swoim zdaniu" uleczy sam Bóg. Wierząc w Jego pomoc dokładała starań, aby kształtować swoje wnętrze, zwłaszcza przez modlitwę.
Charakteryzowało ją zamiłowanie do porządku i dobra organizacja pracy. Oprócz talentu pedagogicznego posiadała typowo kobiece, zdolności do szycia i haftu. Siostra Bogumiła pozostała w pamięci jako osoba o pogodnym usposobieniu, łagodna i życzliwa dla innych i lubiana przez otoczenie.

8. Antonina, Matylda Rogóż - s. Alojza 1916-1974
Służebniczka starowiejska

Rodzina Stanisława i Magdaleny Rogożów mieszkająca początkowo w Jadownikach, a potem na Brzezowcu, obecnie ulica Starowiejska w parafii św. Jakuba w Brzesku dała Kościołowi dwoje ze swych dzieci: jedynego syna, wspomnianego już ks. Józefa (+ 2000) oraz przedostatnią z czterech swoich córek, Antoninę.
Urodziła się ona 11 stycznia 1916 roku w Jadownikach nr 419 i tam została ochrzczona przez ks. Antoniego Kanię, wikariusza w obecności chrzestnych Józef Kłosa i Anny Serwin. Na chrzcie otrzymała dwa imiona: Antonina i Matylda.
Po ukończeniu szkoły podstawowej w Brzesku i złożeniu w 1935 roku egzaminu dojrzałości w miejscowym gimnazjum i liceum wstąpiła 30 sierpnia tegoż roku do Zgromadzenia SS Służebniczek Starowiejskich. "Jako gimnazjalistka - czytamy w Nekrologu zakonnym - należała do Sodalicji Mariańskiej, a tu najwięcej udzielała się w pracy misyjnej. Ożywiało ją gorące pragnienie oddania się pracy misyjnej, wyjazdu na misje, lecz przy wstąpieniu całą tę sprawę, swoje siły i zamiłowania złożyła z ufnością w dłonie Matki Najświętszej, dla której żywiła głęboka miłość i cześć".
W zgromadzeniu rozpoczęła nowicjat 1 marca 1936 roku i po dwóch latach złożyła pierwsze śluby w dniu 1 marca 1938 roku, a wieczyste 15 marca 1943 roku. W zakonie jako s. Alojza przeżyła lat 39. Zmarła w 59 roku życia dnia 8 grudnia 1974 roku w Łodzi.
Jej bogate i ofiarne życie w służbie Niepokalanej tak opisują Nekrologi Zgromadzenia:
"Po ukończeniu kanonicznego nowicjatu została wysłana do Staniątek (1937-1938) jako pomoc nauczycielska w Szkole Gospodarstwa Domowego, a po złożeniu I profesji przez 5 miesięcy przebywała w Przemyślu (1938), gdzie prywatnie uczyła nasze siostry przygotowujące się do różnych egzaminów. we wrześniu 1938 została wysłana na studia uniwersytecki do Lwowa, które jednak przerwał wybuch II wojny światowej. Siostra jednak pozostała tu nadal, pracując jako pracownica fizyczna w szpitalu przy ulicy Potockiego. Po opuszczeniu Lwowa, przez miesiąc przebywała w Łańcucie (1942), gdzie pomagała w różnych pracach, a od września została zaangażowana jako nauczycielka w prowadzonej przez siostry Zgromadzenia Szkole Rolniczej w Szynwałdzie (1942-1945). Pracując jako nauczycielka równocześnie kontynuowała w tajnych kompletach rozpoczęte we Lwowie studia pedagogiczne. Ukończyła je po zakończeniu wojny na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie (1945-1946) i uwieńczyła egzaminem magisterskim w 1946 r. Forsowna nauka nadwyrężyła poważnie zdrowie s. Alojzy; pochorowała się na płuca i musiała podjąć leczenie, łącznie z dwukrotnym pobytem w sanatorium przeciwgruźliczym w Zakopanem (1946 i 1947). Miedzy jednym a drugim pobytem w sanatorium przebywała w Liskowie i pracowała jako nauczycielka w szkole zawodowej prowadzonej przez Zgromadzenie (1946-1949). Pan Bóg jednak przewidział dla s. Alojzy inne, poważniejsze zadanie; z polecenia przełożonych objęła obowiązki mistrzyni nowicjatu w formującym się Zgromadzeniu ss Niepokalanego Serca Maryi w Kietrzu na Śląsku (1950-1952). Po powrocie do swojej rodziny zakonnej, została mianowana najpierw mistrzynią nowicjatu w Starej Wsi (1952-1958), a w 1958 r., gdy Zgromadzenie zostało podzielone na cztery Prowincje, został przełożoną prowincjalną Prowincji tarnowskiej (1958-1964). Po dwóch kadencjach powróciła do Starej Wsi (1964-1969) i tu zlecono siostrze obowiązki instruktorki junioratu wszystkich Prowincji polskich, ponieważ taką strukturę organizacyjną przewidywał ówczesny program formacyjny. W 1969 r. wyjechała do Przemyśla, gdyż otrzymała nominacje II doradczyni i sekretarki prowincjalnej Prowincji przemyskiej. W międzyczasie zmienił się program formacyjny junioratu - każda Prowincja miała oddzielną mistrzynię, więc siostrze sekretarce Alojzie zlecono również i to zadanie.
W 1973 r. otrzymała nową nominację - ostatnią już na ziemi - została przełożoną prowincjalną Prowincji Łódzkiej (1973-1974). Zaledwie 15 miesięcy dane jej było pełnić ten odpowiedzialny urząd; nagła śmierć na skutek zawału serca w dniu 8 grudnia 1974 r. przerwała pięknie zapowiadająca się kadencję. Odeszła do Nieba żałowana przez wszystkich, którzy się z nią zetknęli, w uroczystość Matki Niepokalanej, którą od dziecka czciła i kochała, której - jako sodalistka - przysięgała "że dla Niej żyć, Ją kochać, czcić, przez całe życie będę". Dziecięce zaufanie Matce Najświętszej i umiłowanie woli Bożej, to dwa zasadnicze rysy duchowości matki Alojzy Rogóż. Była osobą wielkiego formatu duchowego. Odznaczała się głębokim życiem wewnętrznym i wielkim przywiązaniem do Zgromadzenia. Od początku do końca żywiła jedno pragnienie i w całym postępowaniu dawała temu wyraz - zjednoczyć się z Bogiem w miłości, przylgnąć całkowicie do Pana Jezusa, być Jego bez zastrzeżeń. Cechowało ją również wielkie rozmodlenie i głębokie zrozumienie bezcennej wartości Mszy św. Dla niej modlitwa nie była marginesem, ale obowiązkiem miłości, środkiem zbawienia i uświęcenia. Modlitwą obejmowała cały Kościół Chrystusowy. Znamiennym był jej stosunek do kapłanów, alumnów i młodzieży zakonnej - otaczała ich wielkim szacunkiem i gorącą modlitwą.
W całym działaniu matki Alojzy dominowała głęboka troska o postęp duchowy każdej siostry, o odnowę życia wewnętrznego w duchu Soboru Watykańskiego II. Nie znała kompromisu, gdy chodziło o wierność Bogu, Ewangelii, o posłuszeństwo Kościołowi i przepisom zakonnym. Celowała w zachowaniu ślubów zakonnych, a ubóstwo było jej umiłowaniem. Ufamy, że jej odejście z tej ziemi przysporzyło Zgromadzeniu jeszcze jedną orędowniczkę u Boga."

9. Maria Irena Odroń - s. Jolanta (w wersji angielskiej Yolanda)
Służebniczka starowiejska

Rozszerzanie się granic miasta i parafii brzeskiej sprawiło, że wśród kapłanów i sióstr zakonnych mamy takie osoby, które pierwotnie należały do sąsiednich parafii a obecnie do brzeskiej. Do nich należy również s. Jolanta Odroń.
Urodziła się 22 lutego 1947 roku w Okocimiu i w tamtejszej parafii Trójcy Przenajświętszej została ochrzczona 9 marca 1947 roku. Na chrzcie św. ks. proboszcz Franciszek Kazek nadał jej imię Maria Irena, a chrzestnymi byli Wojciech Biernat i Stefania Zasiora.
Rodzice Marii, Władysław z zawodu murarz, inwalida i rencista (+ 5.06.2001) i matka Irena z d. Zasiora, pracownica browaru (+ 4.02.1984) mieszkali w Okocimiu i prócz Marii mieli młodszą o 6 lat córkę Paulinę.
Maria uczęszczała do szkoły podstawowej w Okocimiu. W piętnastym roku życia, dnia 10 czerwca 1962 roku otrzymała z rak biskupa Michała Blecharczyka sakrament bierzmowania i za patronkę obrała sobie bł. Jolantę. Po ukończeniu szkoły podstawowej pobierała dalszą naukę w technikum ekonomicznym w Brzesku, a potem w Szkole Gospodarstwa Domowego w Satniątkach.
W roku 1965 zdecydowała się na życie zakonne i dnia 20 września tego roku wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Służebniczek NMP w Starej Wsi koło Brzozowa. Tam odbyła najpierw postulat, potem 2 października 1966 roku przywdziała habit i otrzymała imię zakonne Wincenta oraz rozpoczęła nowicjat. Kilka miesięcy później za zgodą przełożonych zmieniła imię Wincenta na Jolanta i będąc jeszcze nowicjuszką rozpoczęła pracę jako katechetka w parafii św. Krzyża w Gdańsku-Wrzeszczu.
Dnia 3 października 1968 roku złożyła pierwsze śluby zakonne, które odnawiała kilkakrotnie w okresie junioratu i dnia 15 sierpnia 1974 roku złożyła śluby wieczyste.
s. Jolanta od początku swego pobytu w Zgromadzeniu oddała się pracy katechetycznej. Z Gdańska-Wrzeszcza przełożeni skierowali ją do Łodzi, gdzie kolejno w kilku parafiach łódzkich katechizowała przez siedem lat (1969-1976). Zajmowała się głównie dziećmi z młodszych las szkoły podstawowej przygotowując je do I Komunii św., prowadząc scholę parafialną, urządzając jasełka.
W tym okresie s. Jolanta uzupełniła także swoje wykształcenie kończąc Liceum Ogólnokształcące dla Pracujących.
Przez następne 4 lata (1976-1980) była katechetką kolejno: w parafii św. Jadwigi we Wrocławiu-Leśnicy, w parafii św. Kazimierza w Krakowie oraz w Sułkowicach.
Dnia 1 września 1980 roku wyjechała do USA, aby jak powiada: "realizować ideę Edmunda Bojanowskiego na dwóch platformach: praca wśród chorych czy to w instytucjach czy pielęgnacja w domach oraz prowadzenie szkół podstawowych przy parafiach".
Zaczęła od nauki języka angielskiego i uzupełnienia wiedzy w zakresie prowadzenia nauki w takich szkołach. Gdy zdobyła odpowiednie kwalifikacje to przez siedem lat (1986-1993) pracowała w tym zawodzie. Były to dla niej "niezapomniane i zawsze mile wspominane lata".
Potem przełożeni skierowali s. Jolantę do pracy wśród chorych. I tu trzeba było najpierw uzupełnić kwalifikacje. "Znów poczułam się studentką. Pracując kontynuowałam studia, by zdobyć dyplom upoważniający mnie do tej pracy. Od roku 1995 pracuję jako dyrektor działu rekreacji dla ludzi starszych w Ośrodku liczącym 60 osób."
S. Jolanta wyznaje: "Kochałam pracę wśród dzieci; kocham pracę wśród starszych. Wierzę, że miłość jest pragnieniem, aby coś komuś dawać, a nie otrzymywać. Aby doświadczyć miłości należy oderwać dłonie od tego, co pewne (po ludzku). WSZYSTKIE ZIEMSKIE PEWNOŚCI PRÓCHNIEJĄ! Należy podnieść dłonie ku górze i schwytać miłość. Tylko ona może obdarzyć człowieka niekończącym się poczuciem bezpieczeństwa i pokoju. Nie należy tulić swego serca do rzeczy bezdusznych - dla serca człowieka bije ludzkie serce! Tylko w człowieka można przetoczyć miłość.
Jeżeli chcesz poznać i wyśpiewać całe bogactwo swojej duszy - ZECHCIEJ ją naświetlić miłością".
I tej zasadzie stara się s. Jolanta być zawsze wierną.

10. Maria Brzęk - s. Maria
Służebniczka starowiejska

Siostra Maria pochodzi z Tworkowej, parafia Tymowa. Rodzice jej Władysław Brzęk, krawiec z zawodu i Maria z d. Turek, gospodyni domowa tam początkowo mieszkali. Mieli czworo dzieci, dwóch synów i dwie córki. Najstarsza obrała stan zakonny.
Urodziła się 3 maja 1950 roku w Tworkowej Nr 70. Chrztu św. udzielił jej dnia 21 maja 1950 roku ks. Jan Superson, proboszcz w Tymowej, w ostatnim roku swego życia (umarł w 1950 roku). Na chrzcie św. otrzymała imię Maria. Chrzestnymi byli Kazimierz Brzęk i Józefa Turek.
Dzieciństwo - jak wspomina - miała urozmaicone: "Do Brzeska rodzice sprowadzili się w 1950 roku już ze mną jako niemowlakiem i zamieszkali przy ul. Głowackiego 20. Mieszkanie było ciemne i właściwie słonko prawie nie zaglądało przez okno, dlatego ja w większości przebywałam u babci w Tworkowej. Tu też uczęszczałam przez 2 lata do szkoły podstawowej i w Tymowej przyjęłam pierwszą Komunię św., do której przygotowywał mnie ks. Aleksander Zapalski. Do Brzeska czasem przyjeżdżałam i spędzałam ten czas z rodzicami. Miałam więc urozmaicone dzieciństwo.
W tym czasie rodzice budowali dom przy ul. Starowiejskiej 64, do którego sprowadzili się 28.02.1959 roku. Ja ostatecznie przybyłam do Brzeska po kończeniu drugiej klasy szkoły podstawowej i w Brzesku kontynuowałem naukę w Szkole Podstawowej Nr 2. W Brzesku też otrzymałam sakrament bierzmowania 20 czerwca 1964 roku, i obrałam sobie wtedy za patronkę św. Annę."
Po ukończeniu szkoły podstawowej uczęszczała Maria do Technikum Ekonomicznego w Brzesku. Egzamin dojrzałości zdała w roku 1970 i dnia 4 lipca tego roku rozpoczęła pracę w Obwodowym Urzędzie Telekomunikacyjnym w Brzesku. Pracowała tam ponad rok do 20 września 1971 roku i w tydzień potem 27 września 1971 roku wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Służebniczek NMP w Starej Wsi.
Postulat zakonny trwał do 13 sierpnia 1972 roku, a potem zaraz roczny nowicjat zakończony 15 sierpnia 1973 roku złożeniem pierwszych ślubów w Domu Generalnym w Starej Wsi. Odnawiała je - zwyczajem zakonnym - trzykrotnie w ciągu następnych pięciu lat. Dnia 15 sierpnia 1978 roku złożyła śluby wieczyste w Tarnowie Mościcach.
Pracę w Zgromadzeniu rozpoczęła s. Maria w Domu Prowincjalnym w Tarnowie, gdzie zajmowała się głównie pisaniem na maszynie (1973/74). W następnym roku 974/75 była w Woli Rzędzińskiej k. Tarnowa i tam miała pod opieką kaplicę domową oraz zajmowała się dziećmi przedszkolnymi i pracami domowymi. Po roku władze zakonne przeniosły s. Marię do Szczawnicy, do pomocy w prowadzeniu tamtejszego domu Zgromadzenia.
Od 1 września 1976 roku przebywa na placówce zakonnej w Brzesku i pracuje w Domu Pomocy Społecznej. Do obowiązków jej należy praca biurowa, opieka nad magazynem i troska o zaopatrzenie Domu w potrzebne artykuły.
W dwudziestopięciolecie ślubów zakonnych s. Maria wyznaje: "Chociaż życie zakonne nie jest łatwe, ale bliskość Pana i kontakt z Nim pozwala przebrnąć przez wszystko. Gdybym miała drugi raz wybierać, to wiem na pewno, że tu jest moje miejsce i droga wyznaczona mi przez Pana i nie zamieniłabym jej na inną".

11. Helena Nosek - s. Helena
Służebniczka Starowiejska

Siostra Helena pochodzi z zachodnich rubieży Polski. Urodziła się 8 czerwca 1952 roku w małym miasteczku Moryń niedaleko Cedyni na ziemi szczecińskiej. Tam została ochrzczona 29 czerwca 1952 roku przez ks. Adolfa Lipca w obecności chrzestnych Jana Skoczenia i Heleny Chomont.
Jej rodzice, Józef (+ 1974) i Wanda z d. Kokoszka mieli pięcioro dzieci dwóch synów i trzy córki. Helena była czwartym z kolei dzieckiem. Rodzina przeniosła się do Brzeska 1 października 1966 roku i zamieszkała pierwotnie przy ulicy Piaskowej, a od roku 1974 w bloku Nr 14 przy ulicy Ogrodowej. Ojciec pracował jako kierowca, a matka była pracownikiem umysłowy Z.O.Z.-u.
Helena uczęszczała do szkoły podstawowej w Moryniu i tam dnia 2 września 1962 roku przyjęła sakrament bierzmowana z rąk biskupa Wilhelma Pluty. Po przeniesieniu się do Brzeska Helena ukończyła szkołę podstawową Nr 1 w Brzesku i przez dwa lata uczęszczała do szkoły ogrodniczej w Jadownikach, a od roku1968 rozpoczęła naukę w Technikum Ekonomicznym w Brzesku. Zakończyła ją egzaminem dojrzałości w roku 1972.
Będąc jeszcze w Moryniu często spotykała się z siostrami Samarytankami, co wpłynęło bardzo pozytywnie na jej formację duchową, bo jak wspomina: "Już od najmłodszych lat byłam blisko Jezusa, bo sypiąc kwiaty, nosząc poduszki, czy później feretrony na procesjach, czyniłam to dla Niego. Pomagałam siostrom w kościele, ks. proboszczowi na plebanii, czy w jego ogródku. Chciałam być blisko osób, które służyły Bogu. Podobnie czyniła to w Brzesku."
W roku 1972 wstąpiła Helena do Zgromadzenia Sióstr Służebniczek w Starej Wsi. Na wybór takiej drogi życia miała wpływ - jak sama wspomina - atmosfera domu rodzinnego i rozczytywanie się w Piśmie św.: "Swoje powołanie kształtowałam na przykładzie własnej mamy, która była bardzo rozmodlona i do modlitwy nas wszystkich zachęcała. Jako dzieci musiałyśmy chodzić w niedzielę także na nieszpory i nigdy nie opuszczać żadnych nabożeństw. Często też czytałam Pismo św.
Atmosfera niedzielno-domowa: inne ubranko, świąteczne posiłki, porządki wokół domu i w mieszkaniu wcześniej uczynione, zachowanie ciszy, nie wykonywanie żadnych zajęć niepotrzebnych nadawało ton świąteczny Niedzieli. Rodzice bardzo przestrzegali Niedziel i Dni Świętych, aby one były dla Boga. Wspaniałe to były chwile, gdy wszyscy w każdą niedzielę na Mszy św. przystępowaliśmy do Komunii św. Czuło się wtedy prawdziwą więź rodzinną. Było u nas tak, jak w najbardziej pobożnej rodzinie. To co otrzymaliśmy w domu rodzinnym, rodzeństwo wprowadziło do swych rodzin."
W Starej Wsi odbyła Helena najpierw postulat przez dziesięć miesięcy, potem nowicjat przez dwa lata i dnia 15 sierpnia 1974 roku złożyła śluby czasowe w Domu Zgromadzenia w Starej Wsi. Pięć lat później, 15 sierpnia 1979 roku złożyła śluby wieczyste w Tarnowie.
Siostra Helena ukończyła w Zgromadzeniu dwuletnie Studium Katechetyczne i pracowała głównie jako katechetka dzieci szkolnych i przedszkolnych. Przez dwanaście lat była katechetką: w Łącku (1974-1976), w Tarnobrzegu (1976-1982), i w Tarnowie Moscicach (1982-1986). Potem przez dwa lata (1986-1988) pełniła obowiązki przełożonej domu, zakrystianki i katechetki w Gorlicach Glinku. W roku 1988/89 pracowała w Tarnobrzegu-Mokrzyszowie jako referentka w kancelarii Zakładu Opieki Społecznej dla dzieci.
Przez następne lata wróciła znów do katechizacji: w Kolbuszowej (1990-1993), w Tarnowie, w parafii Księży Misjonarzy (1994-1995) i w Czarnym Potoku (1995-2001), gdzie równocześnie pełniła obowiązki przełożonej domu.
Po kilkumiesięcznym pobycie w Szczawnicy została w roku 2001/2002 przełożoną domu, dyrektorką i ochroniarką w przedszkolu zakonnym w Krosnej. Następnie w roku 2002/2003 pracowała w Kurii Diecezjalnej w Tarnowie i w roku 2003 wróciła do Tarnobrzegu-Mokrzyszowa, aby pełnić obowiązki wychowawczyni w Domu Opieki Społecznej dla dzieci i tam obecnie pracuje.
Mając za sobą prawie trzydzieści lat życia zakonnego wyznaje: "Życie zakonne niesie z sobą zarówno trudności jak i wiele radości. Człowiek może nieść Chrystusa wszystkim ludziom i pomaga im w zbawieniu. Nie ma większej radości nad tę, jak widzi się ludzi szczęśliwymi".

12. Barbara Krystyna Buczyńska - s. Barbara
Służebniczka Starowiejska

Kiedy próbujemy zgłębić tajemnicę powołania kapłańskiego czy zakonnego szukamy w życiu człowieka takich momentów, które na wzór ścieżki w gęstwinie leśnej wskazują, którędy Bóg wkracza do duszy powołanego.
W życiu s. Barbary taką "ścieżką", po której Bóg zbliżał się do jej duszy z propozycja powołania zakonnego był - jak wyznaje - "swoisty, duchowy klimat, własne religijne oblicze" rodzinnego miasta. "Bardzo lubiłam patrzeć, jak w niedziele i święta dzieci i dorośli, często całymi rodzinami - z różnych stron - ulicami Brzeska podążali do kościoła. Byłam szczęśliwa, że mogłam do nich dołączyć. Dla mnie kościół był miejscem centralnym miasta, ogniskiem, wokół którego gromadzili się mieszkańcy".
Innym ważnym momentem, który Bóg często wykorzystuje dla osiągnięcia swego celu, to nawiedzenie Najświętszego Sakramentu, dość powszechny zwyczaj w naszym mieście: "Pamiętam ten moment, kiedy ten zwyczaj uczyniłam swoim własnym i kilka wyjątkowych nawiedzeń Pana Jezusa, które były decydujące dla mojej przyszłości".
Te chwile oprócz wielu innych okoliczności sprawiły, że najmłodsza z trzech córek w rodzinie Buczyńskich zdecydowała się na życie w zakonie. Przyszła zakonnica urodziła się 28 listopada 1954 roku jako córka Mariana (+ 6.04.1992) i Kamili z d. Lewandowska w Brzesku i 25 grudnia została ochrzczona przez ks. Franciszka Krzemienia w kościele św. Jakuba w Brzesku jako Barbara Krystyna. Rodzicami chrzestnymi byli Jerzy Peters i Irena Dwornik.
Rodzina mieszkała wtedy na tak zwanej Petersówce, obecnie jest to ulica św. Królowej Jadwigi i należy do parafii Miłosierdzia Bożego. Ojciec był prawnikiem, a matka pracownikiem umysłowym, obecnie na emeryturze.
Barbara uczęszczała do szkoły podstawowej w Brzesku i przed jej ukończeniem przyjęła 22 maja 1968 roku sakrament bierzmowania z rąk biskupa Piotra Bednarczyka. Za patronkę obrała sobie wtedy św. Martę. Potem było Liceum Ogólnokształcące w Brzesku i egzamin dojrzałości 26 czerwca 1973 roku.
Do Zgromadzenia Sióstr Służebniczek w Starej Wsi wstąpiła Barbara 11 listopada 1973 roku. Postulat trwał do 12 sierpnia 1974 roku, a potem nowicjat do 14 sierpnia 1975 roku i pierwsze śluby złożyła 15 sierpnia tegoż roku w Domu Generalnym Zgromadzenia w Starej Wsi. Śluby wieczyste złożyła s. Barbara 15 sierpnia 1980 roku w Tarnowie.
Będąc w junioracie rozpoczęła 1 października 1975 roku zaoczne studia na Wydziale Teologicznym Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie, które zakończyła dnia 10 listopada 1980 roku egzaminem "ex universa theologia". Trzy lata później, 25 kwietnia 1983 roku uzyskała stopień magistra teologii.
Równocześnie ze studiami rozpoczęła s. Barbara pracę jako katechetka: przez dwa lata (1975-1977) w parafii św. Stanisława Kostki w Warszawie, przez następne dwa lata w Łodzi (1977-1979), potem dwa lata w Tarnowie (1979-81) i w końcu 4 lata w Łącku (1981-1985). Tam pełniła również obowiązki przełożonej domu.
Od roku 1985 przebywała w domu generalnym w Starej Wsi przez pierwsze 6 lat jako socjuszka mistrzyni nowicjatu, a przez następne sześć lat jako asystentka generalna. W roku 1997 została wybrana na przełożoną Prowincji Tarnowskiej Zgromadzenia Sióstr Służebniczek NMP i obecnie pełni ten obowiązek.
Wracając myślą do czasów, gdy budziło się w jej sercu powołanie zakonne s. Barbara oprócz wcześniej już wymienionych momentów zwraca uwagę na rolę nabożeństw parafialnych i czynnego w nich udziału oraz na wpływ, jaki mają na człowieka ludzie, z którymi dane nam było się spotkać: "Pociągającym świadectwem żywej wiary i pobożności parafian były okazałe i starannie prowadzone procesje Eucharystyczne Bożego Ciała. Brałam w nich udział poprzez sypanie kwiatów i noszenie poduszki. Czynnie uczestniczyłam też w nabożeństwach pasyjnych, majowych i październikowych.
Duży wpływ miały na mnie wyłaniające się wśród moich starszych kolegów i rówieśników, nowe powołania kapłańskie i zakonne.
Systematyczne korzystanie z katechezy otwierało mnie na Jezusa, który coraz bardziej wkraczał w moje życie i zaczął zajmować pierwsze miejsce. Wspominam katechetów: pełnego dobroci ks. Józefa Białka, który przygotowywał mnie do I spowiedzi i Komunii św., mądrze wymagającego ks. Marian Grzankę, radykalnie oddanego Chrystusowi i młodzieży ks. Stanisława Jurka. Każdy z nich wywarł duży wpływ na moje życie duchowe i kiełkujące we mnie, a coraz bardziej uświadamiane powołanie do naśladowania Chrystusa na drodze rad ewangelicznych. .Dziś dziękuję Bogu, że tak pokierował moim życiem".

13. Małgorzata Izabela Prusak - s. Małgorzata
Służebniczka Starowiejska

Rok 1986 tym zaznaczył się w brzeskim Liceum Ogólnokształcącym, że dwie maturzystki, koleżanki z tej samej klasy obrały stan zakonny.
Jedną z nich była Małgorzata Prusak, najstarsza z trojga dzieci Józefa i Jadwigi z d. Węglarz. Rodzice jej mieszkali początkowo w Rzuchowej, która wtedy należała do parafii Pleśna i oboje pracowali w M.P.K. w Tarnowie. P przeniesieniu się do Brzeska zamieszkali przy ulicy Kościuszki 52 w parafii św. Jakuba Ap. Przyszła zakonnica urodziła się 14 listopada 1967 roku w Tarnowie i dnia 10 grudnia została ochrzczona w kościele parafialnym w Pleśnej przez tamtejszego wikariusza ks. Michała Bugajskiego. Na chrzcie św. otrzymała imię Małgorzata Izabela, a chrzestnymi byli Stefan Nalepa i Zofia Węglarz.
Małgorzata uczęszczała do szkoły podstawowej w Brzesku i tu dnia 1 kwietnia 1981 roku otrzymała z rąk biskupa Władysława Bobowskiego sakrament bierzmowania. Obrała sobie wtedy za patronkę św. Joannę. Liceum Ogólnokształcące w Brzesku ukończyła 6 czerwca 1986 roku i w trzy miesiące później, 15 września wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Służebniczek NMP NP w Starej Wsi.
Roczny postulat odbyła w Domu Generalnym w Starej Wsi, dwuletni nowicjat najpierw w Starej Wsi (od września 1987 do czerwca 1988), a następnie do czerwca 1989 na placówce zakonnej w Dąbrowie Tarnowskiej. Śluby czasowe złożyła 15 sierpnia 1989 roku w Starej Wsi razem ze swą koleżanką szkolną Danutą Świerczek. Razem też 5 lat później składały śluby wieczyste 15 sierpnia 1994 roku w rodzinnej parafii św. Jakuba w Brzesku.
S. Małgorzata od początku była kierowana przez władze zakonne do katechizacji w szkołach podstawowych i przedszkolach: przez 3 lata (1988-1991) w Dąbrowie Tarnowskiej, przez 2 lata (1991-1993) w Łącku, potem w Szynwałdzie (1993-95) i znów w Dąbrowie tarnowskiej (1995-98), a następnie w Woli Rzędzińskiej (1998-2000).
Będąc na palcówkach kontynuowała studia na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, Instytut Teologiczny w Tarnowie, które ukończyła w czerwcu 2000 roku ze stopniem magistra teologii w zakresie teologii dogmatycznej. Otrzymała go za pracę nt. "Osobowy i wspólnotowy wymiar nadziei w życiu chrześcijanina" na pisaną pod kierunkiem ks. dr Henryka Szmulewicza.
Po ich ukończeniu rozpoczęła we wrześniu 2000 roku pracę jako katechetka w Zespole Szkół Ekonomicznych w Nowym Sączu. Równocześnie podjęła dalsze studia podyplomowe w zakresie retoryki na Wydziale Filologicznym Instytutu Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, które ukończyła w czerwcu 2002 roku.
Obecnie w dalszym ciągu katechizuje w Zespole Szkół Ekonomicznych w Nowym Sączu.
Na pytanie, dlaczego obrała taką drogę życia, odpowiada: "Decyzję o wstąpieniu do zakonu podjęłam na rekolekcjach przed maturą, natomiast sam wybór zgromadzenia związany był ściśle z Edmundem Bojanowskim - założycielem Zgromadzenia Służebniczek NMP NP. Byłam i nadal jestem zafascynowana tym "Serdecznie dobrym człowiekiem". Moją małą radością z Nim związaną jest to, że mamy wspólny dzień urodzin - 14 listopad.
Gdzieś głęboko w swoim sercu mam wyryte przekonanie, że to właśnie bł. Edmund Bojanowski chciał, abym była Służebniczką Matki Bożej".

14. Danuta Bernadetta Świerczek - s. Danuta
Służebniczka starowiejska

Siostra Danuta Świerczek jest tą drugą maturzystką brzeskiego Liceum Ogólnokształcącego z roku 1986, która poszła w ślady swej koleżanki klasowej, Małgorzaty Prusak. Jej rodzice Jan i Maria z d. Repeć mieszkali początkowo w Jadownikach, potem wybudowali dom przy ulicy Głowackiego 67 już w granicach Brzeska. Ojciec był technikiem budowlanym i pracował jako kierownik na budowach, a potem oboje rodziców zajmowali się uprawą warzyw i kwiatów. W rodzinie jest sześcioro dzieci: trzech synów i trzy córki. Przyszła zakonnica jako czwarte z kolei dziecko, urodziła się 3 kwietnia 1967 roku w Brzesku, lecz ochrzczona jest w Jadownikach. Chrztu św. udzielił 16 kwietnia 1967 roku ks. Czesław Muszyński tamtejszy wikariusz i nadał dziewczynce imiona Danuta Bernadetta. Chrzestnymi byli Adam Świerczek (brat ojca) i Maria Kubala.
Danuta uczęszczała do Szkoły Podstawowej Nr 1 w Brzesku i tu dnia 1 kwietnia 1981 roku otrzymała sakrament bierzmowania z rąk biskupa Wł. Bobowskiego. Za patronkę obrała sobie św. Martę. Potem pobierała naukę w Liceum Ogólnokształcącym, gdzie spotkała Małgorzatę Prusak, późniejszą siostrę zakonną w tym samym Zgromadzeniu. Razem zdały maturę 6 czerwca 1986 roku.
Po maturze Danuta przez kilka miesięcy pomagała rodzicom w pracy domowej. Do Zgromadzenia Sióstr Służebniczek zgłosiła się 2 stycznia 1987 roku. Postulat trwał do września tego roku w Domu Generalnym w Starej Wsi. Potem był dwuletni nowicjat: pierwszy rok (od 12.09.1987 do 27.06.1988) w Starej Wsi, a rok drugi na placówce zakonnej w Szynwałdzie (27.06.1988 - 15.08.1989).
Śluby czasowe obie dawne maturzystki złożyły 15 sierpnia 1989 roku w Domu Generalnym Zgromadzenia w Starej Wsi. Potem zwyczajem zakonnym s. Danuta odnawiała je dwukrotnie w Staniątkach, aby ostatecznie 15 sierpnia 1994 roku złożyć profesję wieczystą wspólnie z s. Małgorzatą w rodzinnej parafii w Brzesku.
Siostra Danuta będąc jeszcze w nowicjacie rozpoczęła pracę w Szynwałdzie. Tam sprawowała opiekę nad kaplicą domową, pomagała w gospodarstwie i przy chorych siostrach, a potem przez dwa lata (od stycznia 1991 do grudnia 1992) dojeżdżała do pracy w Tarnowskim Domu Dziennego pobytu dla dzieci Upośledzonych jako wychowawczyni.
Od września 1993 roku spełniała obowiązki zakrystianki przy Bazylice Katedralnej w Tarnowie i kierowcy w Domu Prowincjalnym Zgromadzenia.
Następnie przez pięć lat (1997-2002) była ekonomką prowincjalną, a od 28 sierpnia 2002 roku przebywa w Domu Generalnym Zgromadzenia w Starej Wsi, gdzie prowadzi nadzór nad pracami remontowo-budowlanymi.
Siostra Danuta jeszcze przed złożeniem ślubów wieczystych rozpoczęła w styczniu 1994 roku studia w Wyższej Szkole Pedagogiki Specjalnej w Warszawie, które zakończyła w 1999 roku uzyskując magisterium w zakresie andragogiki specjalnej na podstawie pracy na temat: "Narkomania jako - śmierć na raty". W tym samym czasie (1997-1998) ukończyła roczne studium prawa gospodarczego, finansów i rachunkowości w Warszawie oraz Studium Podyplomowe w zakresie zarządzania i marketingu w Wyższej Szkole Biznesu w Nowym Sączu.
S. Danuta szukając odpowiedzi na pytanie, co ją zaprowadziło do klasztoru, odpowiada: "Duży wpływ na moje powołanie zakonne mieli moi kochani Rodzice, ich przykład, rozmiłowanie w modlitwie, zawierzenie i ukochanie Matki Bożej, udział w środowych nowennach do Matki Bożej Nieustającej Pomocy i pieszych pielgrzymkach do Częstochowy.
Również duży wpływ miały siostry służebniczki starowiejskie, ich świadectwo życia poświęconego Bogu, ofiarna praca zwłaszcza z dziećmi upośledzonymi, którym służyły z wielką miłością i zatroskaniem.
Ważna rolę w kształtowaniu mego powołania odegrał śp. ks. proboszcz Kazimierz Kopacz, kochany przez parafian za wzór autentycznego rozmodlenia, trud budowy kościoła i otwarcie na potrzeby wiernych. A także mój ksiądz katecheta śp. Witold Rybski; - był katechetą bardzo wymagającym od siebie i od nas także. Bardzo mu zależało na kształtowaniu w nas postawy: "Być chrześcijaninem, ale być bardzo dobrym chrześcijaninem!"

15. Elżbieta, Maria Mleczko - s. Elżbieta
Służebniczka dębicka

Siostra Elżbieta pochodzi z rodziny mieszkającej przy ulicy Starowiejskiej 48, w której było pięcioro dzieci: trzy córki i dwóch synów. Dwie z nich obrały stan zakonny. Najpierw młodsza, Elżbieta wstąpiła do sióstr służebniczek dębickich, a po niej za rok Bernadeta do sióstr służebniczek starowiejskich.
Elżbieta urodziła się 8 września 1971 roku w Brzesku jako córka Czesława i Marii z d. Toboła. Ojciec był ślusarzem, matka kucharką. Chrztu św. udzielił jej ks. Eugeniusz Kucharski dnia 17 października 1971 roku w kościele parafialnym w Brzesku. Chrzestnymi byli Władysław Mleczko i Stanisława Toboła.
Elżbieta uczęszczała do Szkoły Podstawowej nr 3 w Brzesku. Dnia 17 kwietnia 1986 roku przyjęła sakrament bierzmowania w kościele parafialnym w Brzesku z rak biskupa Piotra Bednarczyka i obrała sobie za patronkę św. Agatę.
Po ukończeniu szkoły podstawowej rozpoczęła naukę w Zasadniczej Szkole Rolniczej w Brzesku, lecz po I klasie zdecydowała się przerwać ją i wstąpić do klasztoru. Co ją do tego skłoniło? Mówi, że "to atmosfera domu rodzinnego, gdzie uczyła się poznawać kochać Boga, przykład rodziców - świadectwo ich życia (.) rodziło pragnienie, by bliżej być Niego i służyć Mu". Oprócz rodziców wymienia również wychowawców ze szkoły podstawowej, a także szczególnie siostry służebniczki starowiejskie, które w bliskim sąsiedztwie pracowały w Domu Opieki Społecznej, gdzie jak wspomina s. Elżbieta: "kształtowała się moja osobowość. Jestem im wdzięczna za postawę, otwartość, ciepło, pokorną i cichą służbę i modlitwę. Ich przykład był dla mnie pobudką, by służyć i bardziej otwarcie na całego być bliżej tych, których kocha Bóg, a przez innych są odrzuceni".
Przypadek sprawił, że jej uwaga zwróciła się w kierunku drugiej pokrewnej rodziny zakonnej, mianowicie ku służebniczkom dębickim. Spotkanie z nimi tak opisuje: "Siostry Służebniczki dębickie poznałam przypadkowo. Byłam raz na skupieniu dla dziewcząt w Dębicy i tam poczułam coś, czego nie da się przelać na papier. Odczułam, że to Jezus wzywał mnie, że mam być tu. Było to w maju, 29 maja 1988 roku - skupienie. A o przyjęcie do Zgromadzenia poprosiłam 10 czerwca 1988 roku".
Do Zgromadzenia została przyjęta 17 września 1988 roku. Do 2 lutego 1989 roku trwała kandydatura, potem postulat w Dębicy do 20 sierpnia 1989 roku. Następnym etapem przygotowania do życia zakonnego był dwuletni nowicjat w Tuchowie od 20 sierpnia 1989 do 20 sierpnia 1991 roku i dnia 21 sierpnia 1991 Elżbieta złożyła w Tuchowie czasowe śluby zakonne, które potem odnawiała w okresie pięcioletnim, aby ostatecznie 22 sierpnia 1996 złożyć w Tuchowie śluby wieczyste.
W zakonie kontynuowała w dalszym ciągu naukę zaczętą w Brzesku. W roku 1993 ukończyła eksternistycznie Szkołę Zawodową w Brniu koło Dąbrowy T. i w latach 1993-96 Wieczorne Technikum Rolnicze w Ciężkowicach zakończone w roku 1996 egzaminem dojrzałości złożonym w Zespole Szkół Ogrodniczo-Roloniczych w Tarnowie.
Od 1998 roku do 2002 studiowała na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, Filia w Stalowej Woli na Wydziale Nauk Społecznych, gdzie uzyskała tytuł licencjata Pedagogiki w zakresie resocjalizacji na podstawie pracy pt. "Praca pedagogiczna (studium przypadku)" napisanej pod kierunkiem dr Tomasza Ożoga.
Po złożeniu ślubów zakonnych s. Elżbieta pracowała przez jeden rok (1991-92) w Tarnowie, jako pomoc w domu zakonnym. Potem przez 4 lata (1992-96) w Ciężkowicach w Domu Rekolekcyjnym. Następne dwa lata (1996-98) była zatrudniona przy dzieciach przedszkolnych w Szebniach koło Jasła. Kolejne 4 lata (1998-2002) wykonywała tę samą pracę w Nisku, a od roku 2002 pełni funkcję nauczyciela przedszkola w Ropczycach i kontynuuje dalsze studia uniwersyteckie.
S. Elżbieta jest głęboko przekonana, że dokonała dobrego wyboru wstępując do klasztoru: "W Zgromadzeniu czuję się osobą szczęśliwą i spełnioną i pragnęłabym, aby każdy mógł być tak szczęśliwy jak ja. A tym bardziej jestem szczęśliwa, że mam siostrę Bernadetę, której jestem wdzięczna za to, że zawsze towarzyszyła mi na mojej drodze tak w stanie świeckim jak i zakonnym. Za wszystko i wszystkim dziękuję".


copyright 2007
Parafia NMP Matki Kościoła i św. Jakuba Ap.